Tyle radości prosto z nieba

Jeszcze w grudniu, kiedy tak bardzo brakowało nam się śniegu, aby w pełni poczuć magię Świąt Bożego Narodzenia, myślałam, że już nie będziemy mogli cieszyć się białą zimą.
Będąc dzieckiem uwielbiałam tą prawdziwą, mroźną, pełną śniegu porę roku. Mogłam spędzać na dworze bardzo dużo czasu i nawet jak wracałam do domu zmarznięta, to byłam bardzo szczęśliwa.
Każdego roku niecierpliwie czekamy na śnieg i w tym roku nie mogło być inaczej. Dlatego kiedy w ostatni weekend, zaraz po przebudzeniu sie, zobaczyliśmy tak dużo białego puchu na zewnątrz, ubraliśmy się na cebulkę, zabraliśmy sanki i wyszliśmy z domu odkrywać uroki zimy.
Patrząc na radość Julcia przypomniałam sobie, ile przyjemności może dać jazda na sankach, bitwa na śnieżki czy zwyczajne bieganie po skrzypiącym śniegu. Julcio mógłby tak spędzić pół dnia. Zjeżdzał na sankach, a później wdrapywał się z nimi pod górkę, rzucał w nas śnieżkami i z uśmiechem uciekał bojąc się rewanżu. Cieszył się dokładnie tak, jak ja będąc małą dziewczynką. A ja prawie skakałam z radości widząc uśmiech na jego buźce.
Odkąd jest z nami Juluś, zaczęłam znów dostrzegać wszystkie te drobiazgi, dające tak wiele radości, a o których w dorosłym życiu zapomniałam. Cudownie jest być MAMĄ 🙂
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit

 

Kasia
signature

Subskrybuj, aby nie przegapić żadnego wpisu

Podaj swój adres email i bądź na bieżąco z nowościami na blogu :)

A ty co o tym myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 Komentarzy
  • Karolina Wysocka
    Styczeń 11, 2017

    Mamy to samo.Śnieg rozwesela nas wszystkich 🙂 A czasy się zmieniają, ocieplenie globalne może doprowadzić do tego, że za kilka lat o śniegu będziemy mogli tylko marzyc…

  • Ania n.
    Styczeń 11, 2017

    Piękne zdjęcia!

Poprzedni
Odkąd jestem mamą, odkrywam je na nowo
Tyle radości prosto z nieba