Ten weekend chcieliśmy spędzić w Gdańsku.Dziś mieliśmy uczestniczyć w Paradzie Niepodległości🇵🇱 i zajadać się najlepszymi rogalami świętomarcińskimi!🥐
Choroba pokrzyżowała nam plany, zostaliśmy w domu,ale nie wszystko stracone! 
Przy planszówkach odwiedzimy nie tylko Gdańsk, ale całą Polskę, zjemy rogala (może nie z Gdańska, ani Poznania - @lidlpolska ratuje sytuację), ale przede wszystkim wspólnie spędzimy ten piękny dzień!☀️ #polska🇵🇱 #niepodległa #razemnajlepiej #graplanszowa #odkrywamypolskę #rogaleświętomarcińskie #rogalemarcinskie #rogalmarcinski #poland #family #coffee #dessert #pysznie #cudownydzień #polskaniepodległa #kochampolske #wyjatkowydzien #naszeswieto

Ten weekend chcieliśmy spędzić w...

Dziś bawiliśmy się wszyscy!👪 Kolejna edycja konkursu Zabawka Roku, jak zawsze przebiegała na najwyższym poziomie! Pochwalę się Wam, że już po raz siódmy miałam przyjemność być członkinią jury tego konkursu i pomimo tego, że ocenianie zabawek i produktów dla dzieci oraz rodziców było bardzo przyjmnie, to z pewnością nie było łatwe! 
#zabawkaroku #zabawkaroku2019 #konkurs #zabawki #gryplanszowe #mamaisyn #jury #zabawa #toys #pomyslnaprezent #gift #forkids #corazblizejswieta #prezentpodchoinke #funny #play #games #motherandson #likemummylikeson #@brant_hotel @zabawkowicz

Dziś bawiliśmy się wszyscy!👪 Kolejna...

Inka! 🍁🍂🧡 #nowyczlonekrodziny #inka #dog #samoyed #samoyedpuppy #puppy #friends #family #przyjaciel #białypies #pluszak #happy #dogsofinstagram

Inka! 🍁🍂🧡 #nowyczlonekrodziny #inka #dog...

Mum&Son! ❤
#razemnajlepiej #mamaisyn #motherandson #love #family #together #travel #outdoor #trekking #mountains #Łysica #goryswietokrzyskie #świętokrzyskie #poland #goryzdzieckiem #wspólnewędrowanie #travelgram #instamama

Mum&Son! ❤ #razemnajlepiej #mamaisyn #motherandson...

Halloween!🎃 #halloween #halloweentime #pumpkin #scary #funny #zabawa #czaszabawy #czasnahalloween #bedziestrasznie #monster

Halloween!🎃 #halloween #halloweentime #pumpkin #scary...

Znów poczuć się jak dziecko....❤ Cudownie!
Fot. @magdatomaszewskafotografia

#feelinglikeakid #happies #weekendtime
#zabawa #karuzela ##wesolemiasteczko #jakdziecko #mama #women #mummy #likeakid #szczesliwirodzice #szczesliwedziecko

Znów poczuć się jak dziecko....❤...

Potwornie pyszne słodkości!🎃🍨 #dessert #tiramisu #halloweencake #halloweendesserts #cookies #jelly #forkids #słodkości #omnomnom #pyszne #galaretka #dziecitokochają #energylandia #kawiarnia

Potwornie pyszne słodkości!🎃🍨 #dessert #tiramisu...

Z Babcią i Dziadkiem jak zawsze najlepiej! 🧡
@magdatomaszewskafotografia
#najlepsi #babcia #dziadek #wnuki #halloween #energylandia #cudownyczas #pumpkin #grandparents #family #happies #zator #parkrozrywki #polska #razemnajlepiej

Z Babcią i Dziadkiem jak...

Szczęśliwe dzieci to szczęśliwi rodzice!❤
Fot. @magdatomaszewskafotografia

#szczesliwedziecko #szczesliwirodzice
#zabawa #karuzela #parkrozrywki #energylandia #funny #happykids #autumn #sunnyday #colour #travel #poland #kids #happies

Szczęśliwe dzieci to szczęśliwi rodzice!❤...

Bez wątpienia najpiękniejsza atrakcja w Energylandii! 🎠❤ #karuzela #energylandia #zator #zabawa #familytime #cudownyczas #funpark #weekend #happykids #rodzinnepodróże #sunnyday #lovethistime

Bez wątpienia najpiękniejsza atrakcja w...

Zimowy spacer Doliną Kościeliska

Wróciliśmy z krótkich, ale cudownych ferii, o których pisałam tutaj: Nasz zimowy weekend w Tatrach!  Już mi się tęskni do kolejnego wyjazdu 🙂

Kilka tygodni przed wyjazdem w Tatry wiedzieliśmy, że odwiedzimy Dolinę Kościeliska. Zachwyciły mnie te wszystkie pocztówkowe krajobrazy i zachęcały relacje rodziców spacerujących z maluchami w wózkach. Bałam się jedynie odległości. Prawie 6 km do schroniska wydawało się być niemożliwe do przejścia z czterolatkiem, szczególnie zimą. A potem jeszcze kolejne 6 km powrotu tą samą drogą…
I tu bardzo się pomyliłam!

Pomyślałam, że dobrze będzie jak dojdziemy do bacówki, oddalonej około 1 km od parkingu. Kiedy tylko wyruszyliśmy, przeszliśmy kilka kroków i już byliśmy na miejscu. Droga minęła nam błyskawicznie, a to dlatego, że była tak przyjemna. Za wcześnie, żeby wracać 🙂 W razie czego mieliśmy sanki dla Julcia.
Dolina Kościeliska jest niezwykle piękna. Ogromne, zbójnickie skały, towarzyszący nam górski potok, rozległe polany, strumyki i maleńkie wodospady sprawiały, że z każdym krokiem zachwycaliśmy się nią coraz bardziej. Szliśmy do przodu, nawet nie myśląc o powrocie. Ale co najważniejsze – Juluś był tak samo zachwycony jak my! Skakał w śniegu, zbierał kamyki przy potoku, zaglądał z tatą do niewielkich jaskiń, wymyślał własne nazwy dla skał. I był bardzo szczęśliwy, że jesteśmy wszyscy razem. My też 🙂
Przeszliśmy połowę drogi. Doszliśmy do tabliczek: Kiry – 50′, Hala Ornak – 50′. Pogoda była cudna, świeciło słońce, niebo robiło się bezchmurne, lazurowe. Julcio nie narzekał, chętnie spacerował, poza tym mieliśmy sanki. Decyzja – idziemy.
Ostatnia część trasy do schroniska jest troszkę trudniejsza niż początek, a to ze względu na to, że dłużej się idzie pod górkę. Juluś zaczynał coraz bardziej odczuwać zmęczenie i do schroniska dojechał już na saneczkach. Wędrówka po oblodzonej drodze z sankami i ponad 20 km synkiem nie była najłatwiejsza, ale lepiej ciągnąć go na sankach, niż nieść na rękach 🙂
Jak tylko zobaczyliśmy „chatkę w lesie” Julek zeskoczył z sanek, natychmiast nabrał energii i radośnie biegał w śniegu. Widok przed schroniskiem zapierał dech w piersiach. Dosłownie. Jeszcze ta cudna pogoda…
Zabawa na śniegu, w tle cudne szczyty Tatr, grzejące słoneczko, obiad na stole i pyszna szarlotka.
Nie mogło być lepiej 🙂
W Schronisku na Hali Ornak spędziliśmy prawie godzinę. Droga powrotna była znacznie szybsza. Chłopaki zjechali na sankach, co jakiś czas zatrzymując się i czekając na mnie. Zdarzały się naprawdę długie zjazdy, Juluś aż krzyczał z radości, machał nóżkami, skakał na saneczkach. Przez cały sezon zimowy nie pojeździł na sankach tyle, co tego dnia.

Wróciliśmy bardzo zmęczeni. Ale, co ważniejsze, wróciliśmy bardzo zadowoleni, pełni wspomnień, nowych doświadczeń i dumy. Przeszliśmy ponad 11 km. W drodze powrotnej Julcio jechał na sankach, ale trasę do schroniska pokonał w większości na własnych nóżkach. To była jego pierwsza taka wędrówka i spisał się wspaniale. Jesteśmy bardzo dumni z naszego zuszka 🙂

Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kasia
signature

Subscribe so you don’t miss a post

Sign up with your email address to receive news and updates!

A ty co o tym myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 Komentarzy
  • TosiMama
    Luty 6, 2017

    Magicznie! Zazdroszczę okropnie tego spaceru!!!

  • Agat Green
    Styczeń 5, 2018

    Boże, jak pięknie… aż się stęskniłam za tym miejscem!

  • Natalia O
    Styczeń 5, 2018

    Trafiliście na świetną pogodę! Ja w polskich górach jeszcze nigdy nie byłam (w zagranicznych zresztą też :P), zawsze wybierałam morze. Muszę się jednak kiedyś tam przejechać, chciałabym popodziwiać te piękne widoki!

Zarejestruj się, aby otrzymywać informację na temat najnowszych wpisów, porady dotyczące podróży z dzieckiem i nowości o najlepszych dziecięcych gadżetach.

Poprzedni
Smart Watch – wielofunkcyjny gadżet przedszkolaka
Zimowy spacer Doliną Kościeliska