Dziewczyny wyszły na spacer!🦆😅 #niedziela #naspacerze #wiosnazimą #kaczki #weekend #sunday #ducky #bluesky #beautifullday #view #photooftheday #poland

Dziewczyny wyszły na spacer!🦆😅 #niedziela...

Razem możemy więcej, a nawet wszystko!

#mamaisyn #gołoborze #góryświętokrzyskie #świętykrzyż #goryzdzieckiem #rodzinnepodróże #travelwithkids #mountains #view #panorama #landscape #familyphotography #motherhood #motherandson #together #bluesky #myboy

Razem możemy więcej, a nawet...

Prawdziwi włóczykije!🌿🚶‍♂️
Oni są stworzeni do odkrywania świata!❤ #góryzdzieckiem #dzieciwgorach #świętokrzyskie #góryświętokrzyskie #świętykrzyż #klasztor #wędrówka #niedziela #weekend #travelwithkids #travellover #travelfamily #friends #przyjaciele #malipodróżnicy #wgorachjestwszystkocokocham #view #outdoor #landscape #trekking

Prawdziwi włóczykije!🌿🚶‍♂️ Oni są stworzeni...

To wyjątkowe miejsce - Święty Krzyż mamy na wyciągnięcie ręki, a po raz pierwszy wspólnie odwiedziliśmy je dopiero w sierpniu 2019! Już wtedy postanowiliśmy nadrabiać zaległości i obiecaliśmy sobie, że będziemy pojawiać się tu częściej. I słowa dotrzymujemy!
Latem wspieliśmy się na Łysiec kamienistą "Drogą Kólewską", a w ostatni weekend przespacerowaliśmy się drugą stroną, startując z Huty Szklanej. Każda z tych tras jest inna, ale każda bardzo przyjemna i atrakcyjna nie tylko dla dzieci!

#świętykrzyż #goryswietokrzyskie #wędrówka #outdoor #travelwithkids #podróżemałeiduże #podrozezdzieckiem #wgóryzdzieckiem #naszlaku #góryzdzieckiem #pomysłnawycieczkę #pomyslnaweekend #zabytek #klasztor #poland #polskajestpiekna #drogakrólewska #łysiec #turystycznarodzinka #wloczykij #góryświętokrzyskie

To wyjątkowe miejsce - Święty...

Sandomierz śladami Ojca Mateusza 🧔⛪ to bardzo fajny pomysł na rodzinna wycieczkę 😉

#sandomierz #światojcamateusza #wycieczka #zabawa #świętokrzyskie #pomysłnawycieczkę #posterunek #ojciecmateusz #muzeum #zwiedzamy #weekend #odkrywamypolskę

Sandomierz śladami Ojca Mateusza 🧔⛪...

Nie może być inaczej!😉
Byliście w Świecie Ojca Mateusza?⛪🧔 #sandomierz #podrozepopolsce #światojcamateusza #atrakcje #świętokrzyskie #wycieczka #polska #travelling #familytravel #lubimypodróże

Nie może być inaczej!😉 Byliście...

Julek mówi,że nigdzie nie pił tak pysznej gorącej czekolady, jak tutaj! Nie można mu nie wierzyć, bo na tym naprawdę dobrze się zna!☕ #sandomierz #kawiarnia #coffeetime #pysznakawa #czekoladanagorąco #naleśnikarnia #miejscezklimatem #wycieczkarodzinna #weekend #sladamiojcamateusza #świętokrzyskie #miejscedladzieci #uliczka #kolorowo #hotchocolate #poland @cafe_mala_sandomierz

Julek mówi,że nigdzie nie pił...

Bo wszyscy pochodzimy od małpy!😅🙉 #wycieczkarodzinna #mama&tata&syn #razem #razemnajlepiej #zprzymrużeniemoka #śmieszne #monkey #happies #family #together #lovethistime #weekend #sandomierz #zamekkrólewski #wystawa #pieknemalpyeuropy

Bo wszyscy pochodzimy od małpy!😅🙉...

Świętokrzyskie takie cudne!💛
Sandomierz ⛪

#sandomierz #świętokrzyskietakiecudne #travel #świętokrzyskie #podrozezdzieckiem #odkrywamypolskę #polskajestpiekna #weekend #rodzinnepodróże #wycieczka #rodzinnie #katedra #polskiezabytki

Świętokrzyskie takie cudne!💛 Sandomierz ⛪...

Sobota w Sandomierzu. Nie mogliśmy lepiej trafić z pogodą!👨‍👦🌤💛 #tataisyn #razemnajlepiej #kocham #family #familytravel #fatherandson #bettertogether #allmylife #sandomierz #rynekwsandomierzu #weekend #świętokrzyskie #polskajestpiekna  #weekend #saturday #dadandson #myboys #zwiedzamy #travelwithkids #podrozezdzieckiem

Sobota w Sandomierzu. Nie mogliśmy...

Dziecko zmienia wszystko!

Nawet, jeśli ktoś Wam mówi, że po urodzeniu dziecka nic się w Waszym życiu nie zmieni – nie wierzcie! Tak samo, kiedy słyszycie, że wraz z pojawieniem się pierworodnego na świecie, zostaniecie ograniczeni i utkniecie w samych pieluchach – też nie słuchajcie! To nie jest tak, że wraz z urodzeniem się dziecka, nic się zmienia i cały czas możemy żyć jak wcześniej, tylko że we trójkę. Mam wrażenie, że mówią to osoby, które nigdy nie miały dzieci.

Macierzyństwo niesamowicie zmienia i przewartościowuje nasze dotychczasowe życie. Nie sprawia jednak, że jest ono gorsze – wręcz przeciwnie. Pozwala inaczej patrzeć na świat. Pozwala cieszyć się i wzruszać jak nigdy wcześniej, pozwala doceniać szczegóły, których wcześniej nie zauważaliśmy i pozwala nam pełniej wykorzystywać każdą wspólną chwilę. Pozwala też docenić wartość snu 😉
Już na początku ciąży wiedziałam, że niedługo wszystko się zmieni, że nasza codzienność zostanie wywrócona do góry nogami i nic nie będzie takie jak dawniej. I rzeczywiście, kiedy tylko Juluś pojawił się na świecie, nasze życie całkowicie się zmieniło. Patrzę na świat zupełnie inaczej, trochę z perspektywy dziecka. Zmieniły się moje priorytety, wartości i przyzwyczajenia. Zmieniłam sposób myślenia i patrzenia na świat. Czuję się jeszcze mocniej kochana i potrzebna. Wiem, że jestem odpowiedzialna już nie tylko za siebie, ale też za tą małą istotkę, która wypełniła moje serce. Odkąd Juluś jest z nami jest inaczej, ale o wiele lepiej!
Zawsze lubiłam zakupy. Ale teraz, nawet kiedy idę kupić coś dla siebie, najczęściej wracam z nowymi spodenkami, bluzkami czy książkami dla Julusia. Pierwsze sklepy, które odwiedzam po wejściu do galerii handlowej, to te z dziecięcym asortymentem. I wcale mnie to nie smuci – nawet, jeśli później nie mam co na siebie włożyć.
Dawniej nie przykładałam tak dużej uwagi do tego, co znajdzie się na moim talerzu. Teraz dbam o   regularne posiłki, o odpowiednią porcję warzyw i owoców, o dobre nawyki żywieniowe. Dzięki Julusiowi wszyscy zdrowiej jemy. Poza tym, częściej spacerujmy, jeździmy na rowerze i spędzamy dużo więcej czasu na świeżym powietrzu.
Wiele naszych planów podporządkowane jest Julciowi. W kalendarzu mamy zaznaczony dzień dziecka, dzień mamy, taty, babci, dziadka, urodziny, imieniny, a nawet pierwszy dzień wiosny. Zaznaczony jest termin wizyty u logopedy, kontroli stomatologicznej i wycieczki przedszkolnej. Są to dni, kiedy w pracy musimy wziąć wolne. Też nie narzekamy 😉
Kiedyś wychodziłam na imprezy, najczęściej z siostrami. Teraz wyjdę raz na kilka miesięcy. Uwielbiam spędzać czas z rodziną i to jest dla mnie najważniejsze. Poza tym, ja chodzę spać po 22! Kiedyś o tej godzinie dopiero się szykowałam. Teraz oczy same mi się zamykają. Mam też świadomość tego, że następnego dnia nie pośpię do 10, bo mój kochany budzik ściągnie mnie z łóżka zaraz przed 7 – jest bezlitosny. Moje siostry stale powtarzają, że się zestarzałam 🙂
Zapomniałam już, czym są spontaniczne wypady. Przed każdym wyjazdem robię listę rzeczy, które musimy zabrać – dzięki temu o niczym nie zapominam. Zazwyczaj mam więcej, niż potrzebuję 🙂 Nie pakuję nas w jeden bagaż, a przynajmniej w trzy walizki! Apteczka podróżna też jest okazała.
Dokładnie przyglądam się miejscowości, do której jedziemy. Zawsze szukam dodatkowych atrakcji dla dzieci i możliwości spędzenia wspólnego czasu. Czasem czuję się, jak przewodnik 🙂
Miejsce, do którego się wybieramy nie może być przypadkowe. Szukając kwatery na wakacje czy ferie, dokładniej przyglądam się ofertom i analizuję każdą z nich. Dawniej wystarczał mi pokój z łazienką, czajnikiem i telewizorem. Teraz szukamy miejsc z ogrodem, placem zabaw, pokojem czy chociaż kącikiem do zabawy, a najlepiej też animacjami dla dzieci – bo jeśli będzie padał deszcz,  to co robić z maluchem w pokoju?! Takie miejsca powoli odkrywamy. Zobaczcie nasze relacje z weekendu nad morzem i w górach.
Zmian jest znacznie więcej i dotyczą one przede wszystkim naszego codziennego życia. Po pracy nie jadę na babskie zakupy czy w odwiedziny do znajomych, ale biegnę z wywieszonym językiem do domu, bo wiem, że czeka na mnie Juluś – stęskniony nie bardziej, niż ja! Częściej chodzę do kina na bajki niż na komedie romantyczne. Nie marzę już wypoczynku na Lazurowym Wybrzeżu, ale o odwiedzeniu Disneylandu i zobaczeniu reakcji dziecka na spotkanie z Myszką Miki.
Codziennie czytam książki dla dzieci, gram w planszówki, bawię się w chowanego, śpiewam, tańczę i wygłupiam się. I zawsze mam na to wytłumaczenie :)Kiedy pojawił się Juluś, zmieniło się wszystko. Myślę też, że jesteśmy bardziej poukładani i lepiej zorganizowani. I wcale nie czujemy się ograniczeni. Juluś doskonale wpisał się w nasze życie, wypełnił je i sprawił, że razem możemy jeszcze więcej! Jest pięknie 🙂
Kasia
signature

Subskrybuj, aby nie przegapić żadnego wpisu

Podaj swój adres email i bądź na bieżąco z nowościami na blogu :)

A ty co o tym myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Anna
    Maj 3, 2017

    Najprawdziwsza prawda 🙂 A słowa teściowej "Śpij, bo jak urodzisz to już przez lata się nie wyśpisz" sprawdziły się stu procentowo 🙂

    • admin
      Maj 4, 2017

      Ja w ciągu ostatnich pięciu lat, wyspałam się może raz 😉

  • Anonimowy
    Maj 3, 2017

    Bo ja może być inaczej kiedy jest nas więcej 🙂 Nigdy nie będzie tak jak kiedy się żyło tylko we dwoje. Raz jest lepiej, raz gorzej – ale bez dzieci moje dziecko byłoby puste i smutne

    • admin
      Maj 4, 2017

      Ja się teraz zastanawiam, jak kiedyś mogłam żyć bez Julcia 🙂 Mając takiego urwisa w domu – jest piękniej 🙂

  • Zwykła Matka
    Maj 4, 2017

    Te zakupy dla córki sprawiają mi największą radość 🙂

    • admin
      Maj 4, 2017

      Mam to samo 🙂 Zawsze jak wracam do domu z nowymi ubrankami dla Julka, cieszę się o wiele bardziej, niż kiedy kupię coś dla siebie 😉

Zarejestruj się, aby otrzymywać informację na temat najnowszych wpisów, porady dotyczące podróży z dzieckiem i nowości o najlepszych dziecięcych gadżetach.

Poprzedni
O czym powinna wiedzieć świeżo upieczona mama?
Dziecko zmienia wszystko!