Nawet największa dzikuska potrzebuje przyjaciela!

Lotte jest dziewczynką mieszkająca w dżungli. Ma maleńką chatkę nad rzeką, w której bawi się ze swoim najwierniejszym towarzyszem tukanem Igorem.
Dorastała w samym sercu sawanny, wśród dzikich zwierząt i to właśnie one są towarzyszami jej życia. Lew Achilles i słoń Horacy nie tylko ją uwielbiają, ale też ufają jej.
Lotte stale powtarza, że jest dzikuską i wcale nie potrzebuje innych dzieci do zabawy. Przecież bez nich doskonale spędza czas – skacze po drzewach, wspina się na konary, turla się w piasku, pływa i może krzyczeć na całe gardło! Nie potrzebuje też dzieci do rozmowy – przecież ma cały las i zwierzęta, i to właśnie z nimi od najmłodszych lat uczy się rozmawiać.
Nic więc dziwnego, że wpadła we wściekłość, kiedy dowiedziała się, że na ich farmie zamieszka jeszcze jedna rodzina. Jej codzienność i poczucie bezpieczeństwa zostało zaburzone. Dotąd miała tylko rodziców, zwierzęta i swoją ukochaną dżunglę – dlaczego miałaby dzielić to z innymi ludźmi?
Postanowiła więc uciec i już nigdy nie wrócić do domu.
Jak się okazuje, doskonale znany jej las, pod wpływem żywiołu również potrafi zaskoczyć. Ulewny deszcz, burza, silny wiatr i skrzypiące drzewa budzą strach w dziewczynce, która chce wrócić do domu, a nie może.
Z pomocą przychodzi jej człowiek – ciemnoskóry chłopiec, dzięki któremu wraca do ukochanych rodziców. To niezwykłe spotkanie sprawia, że Lotte zaczyna inaczej patrzeć na człowieka, budzą się w niej nieznane dotąd emocje i uczucia.
Lotte Piratka to ilustrowana opowieść Wydawnictwa Polarny Lis, która jest skierowana dla najmłodszych czytelników. Jej autorką jest Sandrine Bonini, absolwentka Wyższej Szkoły Sztuk Użytkowych w Paryżu. To nie tylko pisana historia małej piratki, ale przede wszystkim przepiękne ilustracje Audrey Spiry. Wielobarwne, malarskie obrazy doskonale ilustrują uroczą blond dziewczynkę, dzikie zwierzęta i egzotyczną dżunglę.

Juluś bardzo polubił Lottę. Mówi, że tak jak ona, też mieszka w lesie, ale tylko w lipcu, kiedy jesteśmy na obozie 🙂 Książkę przeczytałam mu w jeden wieczór, a kiedy się skończyła zapytał tylko Co  było dalej? I tu już musiałam wykazać się ogromną wyobraźnią :)Czytamy z Julciem bardzo dużo książek i wydawało mi się, że dziecięca literatura już mnie nie zaskoczy. Okazało się zupełnie inaczej. Lotte Piratka nie tylko bardzo mnie wciągnęła, ale też ogromnie zachwyciła. I to bez wątpienia za sprawą pięknych ilustracji – jak dla mnie prawdziwych dzieł sztuki!

 

 

Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit

Lotte Piratka jest najnowszą książką Wydawnictwa Polarny Lis, która już teraz podbija serca nie tylko dzieci, ale też rodziców, którzy ją czytają.

Kasia
signature

Subskrybuj, aby nie przegapić żadnego wpisu

Podaj swój adres email i bądź na bieżąco z nowościami na blogu :)

A ty co o tym myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1 Komentarz
  • Zosia K.
    Maj 24, 2017

    Przepiękne obrazy!

Poprzedni
Warsztaty kulinarne ze zwyciężczynią Masterchef Junior
Nawet największa dzikuska potrzebuje przyjaciela!