Julcio na swoim pierwszym obozie harcerskim miał 9 miesięcy 🏕.
Dziś może się pochwalić już 7 obozami w Krynicy Morskiej,  trzecim mundurem harcerskim (tak szybko nam rośnie 😊) i czterema wyjątkowymi odznakami turystycznymi, które dumnie nosi na mundurze!❤🍀Harcerstwo ma we krwi!👪 #zuch #zhp #kochamnadzycie #mójcałyświat #scout #dmb2020 #dzieńmyślibraterskiej #obózharcerski #rodzinnepodróże #razemnajlepiej #harcerskarodzinka #travelwithkids #myboy #nature #travelwithkids #podnamiotem #harcerstwo #38sdh #harcerskielato #wlesie

Julcio na swoim pierwszym obozie...

"Ustawimy mały obóz, bramę zbudujemy z serc..."💚 W Dniu Myśli Braterskiej wszystkim harcerzom życzymy mnóstwa satysfakcji z podejmowanych działań, prawdziwych harcerskich przyjaźni i niezapomnianych przygód!

#obózharcerski #dzieńmyślibraterskiej #harcerskieideały #harcerskarodzinka #wakacje #wspomnienia #wakacjewlesie #podnamiotem #krynicamorska #38sdh @trzy8 #zuszek #scouts #scout #dmb2020 #dmb #przygoda #przyroda #cudownyczas

"Ustawimy mały obóz, bramę zbudujemy...

Przypuszczam, że dla wielu z Was 22 luty będzie dniem, jak każdy inny. To data, która większości osób nic mówi, a jest to dzień, w którym harcerze i skauci na całym świecie obchodzą swoje najważniejsze święto – Dzień Myśli Braterskiej🌿.To również nasze święto 💚 
#dmb2020 #dmb #badenpowell #dzieńmyślibraterskiej #naszdzień #zhp #scouts #harcerskarodzinka #38sdh #zuch #harcerskieideały #wyjatkowydzien #las #obóz #nature #green #outdoor #family #instascout #instafamily

Przypuszczam, że dla wielu z...

Dziewczyny wyszły na spacer!🦆😅 #niedziela #naspacerze #wiosnazimą #kaczki #weekend #sunday #ducky #bluesky #beautifullday #view #photooftheday #poland

Dziewczyny wyszły na spacer!🦆😅 #niedziela...

Razem możemy więcej, a nawet wszystko!

#mamaisyn #gołoborze #góryświętokrzyskie #świętykrzyż #goryzdzieckiem #rodzinnepodróże #travelwithkids #mountains #view #panorama #landscape #familyphotography #motherhood #motherandson #together #bluesky #myboy

Razem możemy więcej, a nawet...

Prawdziwi włóczykije!🌿🚶‍♂️
Oni są stworzeni do odkrywania świata!❤ #góryzdzieckiem #dzieciwgorach #świętokrzyskie #góryświętokrzyskie #świętykrzyż #klasztor #wędrówka #niedziela #weekend #travelwithkids #travellover #travelfamily #friends #przyjaciele #malipodróżnicy #wgorachjestwszystkocokocham #view #outdoor #landscape #trekking

Prawdziwi włóczykije!🌿🚶‍♂️ Oni są stworzeni...

To wyjątkowe miejsce - Święty Krzyż mamy na wyciągnięcie ręki, a po raz pierwszy wspólnie odwiedziliśmy je dopiero w sierpniu 2019! Już wtedy postanowiliśmy nadrabiać zaległości i obiecaliśmy sobie, że będziemy pojawiać się tu częściej. I słowa dotrzymujemy!
Latem wspieliśmy się na Łysiec kamienistą "Drogą Kólewską", a w ostatni weekend przespacerowaliśmy się drugą stroną, startując z Huty Szklanej. Każda z tych tras jest inna, ale każda bardzo przyjemna i atrakcyjna nie tylko dla dzieci!

#świętykrzyż #goryswietokrzyskie #wędrówka #outdoor #travelwithkids #podróżemałeiduże #podrozezdzieckiem #wgóryzdzieckiem #naszlaku #góryzdzieckiem #pomysłnawycieczkę #pomyslnaweekend #zabytek #klasztor #poland #polskajestpiekna #drogakrólewska #łysiec #turystycznarodzinka #wloczykij #góryświętokrzyskie

To wyjątkowe miejsce - Święty...

Sandomierz śladami Ojca Mateusza 🧔⛪ to bardzo fajny pomysł na rodzinna wycieczkę 😉

#sandomierz #światojcamateusza #wycieczka #zabawa #świętokrzyskie #pomysłnawycieczkę #posterunek #ojciecmateusz #muzeum #zwiedzamy #weekend #odkrywamypolskę

Sandomierz śladami Ojca Mateusza 🧔⛪...

Nie może być inaczej!😉
Byliście w Świecie Ojca Mateusza?⛪🧔 #sandomierz #podrozepopolsce #światojcamateusza #atrakcje #świętokrzyskie #wycieczka #polska #travelling #familytravel #lubimypodróże

Nie może być inaczej!😉 Byliście...

Julek mówi,że nigdzie nie pił tak pysznej gorącej czekolady, jak tutaj! Nie można mu nie wierzyć, bo na tym naprawdę dobrze się zna!☕ #sandomierz #kawiarnia #coffeetime #pysznakawa #czekoladanagorąco #naleśnikarnia #miejscezklimatem #wycieczkarodzinna #weekend #sladamiojcamateusza #świętokrzyskie #miejscedladzieci #uliczka #kolorowo #hotchocolate #poland @cafe_mala_sandomierz

Julek mówi,że nigdzie nie pił...

Czy warto ubezpieczyć dziecko w szkole?

Czy warto ubezpieczyć dziecko w szkole?” to temat, który na początku września zadaje sobie wielu rodziców, co przyznam, że ogromnie mnie dziwi.
Ludzie ubezpieczają majątki, domy, samochody i to w znacznie wyższych kwotach, a zastanawiają się i niejednokrotnie rezygnują z ubezpieczenia dziecka w szkole czy przedszkolu. Nie wiem z czego to wynika, ale wiem, że dzieci warto, a nawet trzeba ubezpieczać.

Ubezpieczenie dziecka w przedszkolu czy szkole nie jest obowiązkowe, a o tym, czy uczeń zostanie ubezpieczony, decydują jego rodzice. Składka zazwyczaj wynosi około 50 zł rocznie, co w przeliczeniu na jeden dzień daje zaledwie 0,14 zł. Bez względu na to, w ilu procentach zostanie oszacowany uszczerbek na zdrowiu, jestem pewna, że odszkodowanie będzie wyższe niż wpłacona składka. A przy nowoczesnym ubezpieczeniu nie trzeba się nawet zastanawiać, jak lekarz oceni uszczerbek, ponieważ już podczas zawierania ubezpieczenia podane są konkretne kwoty za zdarzenia powstałe w wyniku nieszczęśliwego wypadku.

Nowoczesna forma odszkodowania wydaje się nie tylko ciekawa, ale przede wszystkim „jasna” dla osoby, która się ubezpiecza. Nie ma już wątpliwości, w jakiej kwocie zostanie wypłacone odszkodowania za złamanie, zwichnięcie czy skręcenie. Lekarz nie musi ustalać, w jakim procencie doznano uszczerbku na zdrowiu, bo bez względu na to, czy złamana zostanie noga, ręka czy mały palec kwota będzie taka sama – zawsze 900 zł, a decydując się na roczną składkę w kwocie 75 zł, ta sama kwota (900 zł) zostanie wypłacona również w przypadku skręcenia czy zwichnięcia. Istotne znaczenie ma również termin wypłaty odszkodowania. Korzystając z takiego ubezpieczenia, można się spodziewać pieniędzy od razu po zdarzeniu, a nie wyleczeniu. Ubezpieczenie z pewnymi kwotami za konkretny uszczerbek na zdrowiu można wykupić indywidualnie, samemu wybierając jego zakres i roczną składkę.

Ubezpieczamy się, ponieważ ubezpieczenia są ważne, potrzebne i świadczą o naszej odpowiedzialności. Do tej pory ubezpieczaliśmy Julcia w przedszkolu, ubezpieczamy samochody, mieszkanie, życie i wykupujemy polisy przed podróżą. We wrześniu ubezpieczymy synka w szkole, mając nadzieję, że nie będzie powodu do wypłaty odszkodowania, choć i w tym już jesteśmy doświadczeni.
Kiedy Julcio miał niespełna cztery latka, złamał obojczyk. Przewrócił się w domu, na podłodze. Upadek wydawał się niegroźny, a skutkował złamaniem. Całe szczęście leczenie opierało się tylko na unieruchomieniu obojczyka i ograniczeniu poruszania rączką, nie było nawet potrzeby zakładania gipsu. Julcio po trzech tygodniach wrócił zdrowy do przedszkola, a wypłata z odszkodowania trafiła do jego skarbonki.

Wiem jednak, że są sytuacje, kiedy nieszczęśliwy wypadek skutkuje poważniejszymi urazami i  leczenie czy rehabilitacja wiążą się z ogromnymi kwotami. Wtedy doceniamy ubezpieczenia, które przynajmniej częściowo pokrywają koszty związane z powrotem do zdrowia.
Nie ubezpieczamy się po to, żeby „wyciągać” pieniądze od ubezpieczyciela. Ubezpieczamy się po to, aby w razie nieszczęśliwego wypadku łatwiej było pokryć koszty związane z powrotem do zdrowia.
Nikt nie planuje nieszczęśliwszego wypadku i każdy z nas chciałby, żeby nigdy nie dochodziło do sytuacji, w których będziemy korzystać z ubezpieczenia. Jeśli jednak coś takiego się wydarzy, to nie każdego będzie stać na leczenie czy rehabilitację dziecka. I w takich sytuacjach okazuje się, że wydane na początku roku szkolnego 40 czy 50 złotych jest niczym w porównaniu do tego, ile trzeba zapłacić za leczenie czy rehabilitację.
Kasia
signature

Subskrybuj, aby nie przegapić żadnego wpisu

Podaj swój adres email i bądź na bieżąco z nowościami na blogu :)

A ty co o tym myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Brak Komentarzy.

Zarejestruj się, aby otrzymywać informację na temat najnowszych wpisów, porady dotyczące podróży z dzieckiem i nowości o najlepszych dziecięcych gadżetach.

Poprzedni
Statkiem z Krynicy Morskiej do Fromborka
Czy warto ubezpieczyć dziecko w szkole?