10 kroków ratujących naszą planetę + darmowy plakat do wydruku!

 

Wszyscy wiemy, że trzeba dbać o planetę. Wiemy, że należy dbać o środowisko, o czystość, że powinniśmy żyć oszczędniej, świadomiej i zdrowiej. Wiele się mówi o ekologii, o zachodzących w świecie zmianach klimatycznych, o zagrażających nam kataklizmach  i często zastanawiamy się, co my możemy zrobić, żeby zapobiec temu najgorszemu.

Jeszcze kilka miesięcy temu, wydawało mi się, że my nie wiele robimy w tym kierunku, że nie potrafmy dbać o środowisko, a żeby to zmienić, musielibyśmy całkowicie zmienić swoje życie. Jak się okazuje, było to błędne myślenie, bo tak naprawdę, zmieniając kilka niezdrowych nawyków, nie tylko przyczyniamy się do ratowania Ziemi, ale też dbamy o zdrowie rodziny i gromadzimy oszczędności.

Nie jesteśmy w tym jeszcze najlepsi, nie zawsze udaje nam się zrobić to wszystko, co sobie zaplanowaliśmy. Nie jesteśmy przykładowymi ekologami, ale staramy się i cały czas uczymy. Powoli, małymi kroczkami, bez dużego wysiłku staramy się lepiej dbać o planetę, o nasz dom, o przyszłość naszą i naszego dziecka. Jeszcze dużo przed nami, plany są wielkie, ale wiem, że nie da się zrobić wszystkiego od razu. Wiem, że powoli i stopniowo uda nam się osiągnąć naprawdę wiele, do czego zachęcamy również Was! Dajmy dzieciom przykład. Pokażmy im kilka zwyczajnych, codziennych czynności, które pozwolą im szanować naturę i lepiej zrozumieć zachodzące w świecie zmiany. Zacznijmy od sobie,a  później zarażajmy tym innych!

10 kroków ratujących naszą planetę!

  1. Zamieniamy wodę butelkową na wodę z kranu. Kupiliśmy butelki wielokrotnego użytku z filtrem węglowym i te pakujemy do pracy, do szkoły, na wycieczkę. Nie powiem, że nie zdarza nam się już kupować napojów w butelkach plastikowych, bo tak nie jest. Staramy się jednak to ograniczyć i kiedy tylko mamy możliwość, poza domem pijemy wodę, herbatę albo kompot z butelek z filtrem albo termobutelek.
  2. Zgniatamy butelki plastikowe. Wszystkie plastikowe butelki, które zostają nam po napojach, pakujemy do papierowej torby, a kiedy ta już jest pełna, idziemy na spacer do galerii handlowej, w której stoi butelkomat. W naszym starachowickim butelkomacie można umieścić wszystkie butelki typu PET i aluminiowe puszki. Za każdą butelkę otrzymujemy kupon- 1 punkt, którego wartość wynosi 10 groszy. Kupony możemy wymienić na bilety wstępu do kina lub na krytą pływalnię. To taka dodatkowa motywacja.
  3.  Zbieramy nakrętki. Skoro mamy butelki, to nie brakuje nam też nakrętek, a te zbieramy już od bardzo dawna. Wszystkie nakrętki wrzucamy do pudełka, które później oddaje na cele charytatywne.
  4. Na zakupy chodzimy z własną torbą wielokrotnego użytku. Kiedyś, niemalże przy każdych zakupach kupowałam plastikową reklamówkę. Teraz staram się o nich zapomnieć. Noszę w torebce bawełnianą siatkę, która nie dość, że jest bardzo pojemna, to jest też super wytrzymała. Jeśli jednak z jakiegoś powodu nie mam jej przy sobie podczas zakupów, albo potrzebuję więcej niż jednej torby, to kupuję tylko te papierowe.
  5.  Sprzedajemy lub oddajemy ubrania i zabawki.  Ubrania, w których już nie chodzimy sprzedajemy albo oddajemy innym. Podobnie jest z zabawkami, meblami, książkami i sprzętem codziennego użytku – większość tych rzeczy trafia do nowych właścicieli.
  6. Oszczędzamy papier. Robiąc zakupy przez internet prosimy o fakturę w formie elektronicznej, nie kolekcjonujemy papierowych dokumentów. Płacąc w sklepie kartą zaznaczamy, że nie potrzebujemy potwierdzenia płatności. Ograniczamy drukowanie i kserowanie dokumentów do minimum.
  7. Podczas mycia zębów zakręcamy wodę w kranie. Dla nas jest to oczywiste od zawsze i nigdy nie mieliśmy z tym problemu.
  8. Gasimy za sobą światło. Kiedyś zdarzało nam się zostawić zapalone światło w pokoju, w kuchni czy na korytarzu. Teraz nie ma takiej opcji. Gdyby jednak zdarzyło się, że ja albo Tomek zapomnielibyśmy tego zrobić, to na 100% po kilku minutach Julek już krzyczałby: ‚Kto nie zgasił światłą?!”.
  9. Ubrania suszymy na metalowej suszarce na balkonie, a kiedy pada albo jest bardzo zimno, to przenosimy ją do domu. Dbamy o środowisko nie susząc ubrań w suszarce elektrycznej również dlatego, że jej nie mamy 
    Pinit🙂
     Troszkę inaczej jest z suszarką do włosów – tę mamy i używam jej, choć coraz rzadziej! Jeśli tylko mam możliwość ( i przede wszystkim czas), pozwalam włosom samodzielnie schnąć.
  10. Kupujemy tyle produktów spożywczych, ile zamierzamy zjeść. Cały czas się tego uczę, ale naprawdę staram się nie kupować jedzenia z nadwyżką. Najlepiej mi to wychodzi, kiedy idę do po posiłku i z gotową listą zakupów. Najtrudniej, kiedy wchodzę do sklepu głodna, jeszcze przed obiadem i mam ochotę spakować do koszyka wszystko. Dlatego już wiem, że jeśli mam iść na zakupy, nie mogę być głodna!
Pinit10 kroków ratujących naszą planetę
Wiem, że ktoś powie, że nie robimy nic wielkiego, że oczywiste jest gaszenie za sobą światła, zakręcanie wody podczas mycia zębów czy wychodzenie na zakupy z własną siatką. Ale uwierzcie mi, to nie jest oczywiste dla każdego! I dla nas kiedyś też nie było. Niejednokrotnie szliśmy na łatwiznę i byliśmy zbyt wygodni. Powoli zmieniamy swoje codzienne nawyki, co wychodzi na dobre nie tylko naszej planecie, ale też naszemu zdrowiu i zawartości naszego portfela!

Plakat do pobrania:

Razem zadbajmy o naszą planetę!

 

Kasia
signature

Subskrybuj, aby nie przegapić żadnego wpisu

Podaj swój adres email i bądź na bieżąco z nowościami na blogu :)

A ty co o tym myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 Komentarzy
  • Angelika
    Wrzesień 10, 2020

    Nie wiedziałam, że robię aż tyle. Większość rzeczy z tych wymienionych robię bez wysiłku

  • Rafał
    Wrzesień 10, 2020

    Ja zamiast butelki mam akurat dzbanek z filtrem i to jest super oszczędność. Rocznie nawet kilkaset złotych i kilogramy plastiku.

  • blogierka
    Wrzesień 10, 2020

    Staram się to wszystko robić 🙂

Poprzedni
Zielnik, czyli jak samodzielnie stworzyć dziennik roślin!
10 kroków ratujących naszą planetę + darmowy plakat do wydruku!