Gdzie trafiają zdjęcia, które wykonujemy aparatem i telefonem? Zobacz, co z nimi robimy!

Posted on

 

Mamy tysiące, a nawet dziesiątki tysięcy zdjęć na komputerach i dyskach zewnętrznych. Zazwyczaj wracamy do nich przez przypadek, kiedy szukamy czegoś zupełnie innego, ale za każdym razem sprawiają nam dużo radości. Oglądamy zdjęcia, czasami kilka tych samych ujęć, zdjęcia w lepszej i gorszej jakości, zazwyczaj nie przebrane. Takie przywoływanie wspomnień jest bardzo przyjemne, ale czasem też męczące. Zdecydowanie bardziej lubię oglądać zdjęcia uporządkowane i już wywołane. Dla nas mają one znacznie większą wartość niż fotografie na ekranach komputerów czy telefonów.

Jak uporządkować zdjęcia, które robimy aparatem i telefonem?

Kiedy urodził się Julek robiliśmy bardzo dużo zdjęć, a ja na koniec każdego miesiąca wybierałam te najlepsze, wywoływałam je i wklejałam do albumów. Dzięki temu mamy zdjęcia z pierwszych dwóch latek Julcia miesiąc po miesiącu! Później coraz rzadziej zabierałam się za przebranie i obróbkę zdjęć i tych niewywołanych ciągle przybierało. Raz na jakiś czas udało mi się zamówić pakiet 300 czy 500 fotografii, które wklejałam do kolejnych albumów, ale już nie tak regularnie. Przez kilka lat uzbierało nam się kilkanaście folderów ze zdjęciami m.in. z podróży, z urodzinek, z uroczystości rodzinnych, z przedszkola i ze szkoły, które doczekały się wywołania.
Wydaje mi się, że w ostatnim czasie doszłam do perfekcji i już doskonale wiem, jak uporządkować zdjęcia, których wykonujemy tysiące podczas każdej możliwej okazji. Kiedy już przejrzę wszystkie zdjęcia, wybiorę te najlepsze, delikatnie je obrobię, podocinam i powkładam do odpowiednich folderów, zabieram się z wywoływanie.
Pinit

Zdjęcia zamawiam przez CEWE MyPhotos i po kilku dniach odbieram je w wybranym punkcie blisko domu. Pobrałam na telefon aplikację i spośród różnorodnej oferty (m.in. na plakaty, fotoobrazy, kartki z życzeniami, kalendarze czy fotoprezenty) wybrałam opcję „zdjęcia”. Tu też miałam w czym przebierać, ponieważ w CEWE można zamówić nie tylko klasyczne odbitki, ale też zdjęcia kreatywne czy plakat panoramiczny. Klikając w „zdjęcia” przeszłam do wyboru źródła zdjęć. Zaznaczyłam zdjęcia, które chcę wywołać i wysłałam. Kilka dni temu odebrałam przesyłkę w punkcie mieszczącym się 200 metrów od mojego mieszkania. Szybko i sprawnie. Zamawiam w domu, a odbieram pod domem 🙂

Ponieważ należę do osób, które przywiązują się do wszelkiego rodzaju pamiątek,  nie jestem w stanie usunąć wszystkich zdjęć, które zgrałam na komputer. Te zniszczone, prześwietlone czy zwyczajnie „brzydkie” szybciutko trafiają do kosza, ale nie brakuje też fotografii, które pomimo tego, że nie znalazły się w folderze „do wywołania” to są dla mnie ważne. Te zdjęcia przechowuję w tzw. chmurze CEWE MyPhotos, dzięki której mam aż 15 GB pamięci wirtualnej. Nie boję się, że przez przypadek dziecko usunie nasze zdjęcia z wakacji, czy że uszkodzę telefon i stracę całą galerię pięknych wspomnień, a kiedy tylko będę chciała, w każdej chwili mogę wysłać kolejne fotografie do wywołania .

Kiedy już mamy swoje odbitki „w rękach” wspólnie umieszczamy je w albumach, ale też tworzymy tzw. dzienniczki z podróży, gdzie poza naszymi zdjęciami wklejamy bilety wstępu, kartki pocztowe, fragmenty map, pieczątki i ciekawostki związane z miejsce, które odwiedzamy. To nie tylko wspaniała pamiątka z wakacji, weekendów w górach czy nad morzem,  z wycieczek do parków rozrywki, ale też bardzo fajny pomysł na wspólne spędzenie czasu. My co jakiś czas siadamy przy stole, rozkładamy zdjęcia oraz przywiezione „dodatki” i wspólnie wyklejamy kolejne karty dzienniczka.

Pinit

To nie pierwszy raz jak zamawiam odbitki w CEWE. Zdjęcia są doskonałej jakości,  kolorowe, nasycone, spójne i co najważniejsze, trwałe. Wywoływałam zdjęcia w różnych punktach, zarówno online, jak i stacjonarnie i nierzadko jakość odebranych odbitek odbiegała od moich oczekiwań. Kiedy tylko spróbowałam z CEWE, pozostaję już im wierna 🙂

 

 

Kasia
signature

Subskrybuj, aby nie przegapić żadnego wpisu

Podaj swój adres email i bądź na bieżąco z nowościami na blogu :)

A ty co o tym myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Bookendorfina Izabela Pycio
    Sierpień 1, 2021

    Przyznam, że sporadycznie wywołujemy zdjęcia, tylko te najbardziej znaczące, ale brakuje już nam czasu na tworzenie takich pięknych albumów, zawsze obiecujemy sobie, że się za nie weźmiemy. 🙂

    • admin
      Wrzesień 5, 2021

      Ja to robię kilka razy w roku. Wybieram pakiet zdjęć i wywołuję 🙂

  • Anne 18
    Sierpień 1, 2021

    Takie dzienniczki to musi być czasochłonne zajęcie, ale pamiątka jest niesamowita. Też często wywołuję zdjęcia i mało które usuwam.

    • admin
      Wrzesień 5, 2021

      Jest czasochłonne, ale my to bardzo lubimy 🙂 To taka forma relaksu 🙂

  • Paulina Kwiatkowska
    Sierpień 1, 2021

    Na pewno wywołane zdjęcia posłużą nam dłużej niż na dysku, a dodatkowo to wspaniała pamiątka po latach.

    • admin
      Wrzesień 5, 2021

      Oj tak 🙂 Zdarzyło mi się też stracić sporą zdjęć z dysku, kiedy niespodziewanie padł mi komputer ;(

Poprzedni
Wyjątkowa moda ciążowa dla przyszłej mamy – wszystko, co trzeba wiedzieć
Gdzie trafiają zdjęcia, które wykonujemy aparatem i telefonem? Zobacz, co z nimi robimy!