Wyjechaliśmy w góry kilka dni przed rozpoczęciem ferii zimowych, dzięki czemu udało nam się uniknąć korków na drodze, ale też tłumów turystów na szlakach i w karczmach.
Uwielbiamy góry, ale nie kuszą nas Krupówki, Gubałówka, kramy i stoiska nie tylko z góralskimi akcentami, ale głównie oferujące chińszczyznę. Mimo to wybraliśmy się do Zakopanego, bez wątpienia najpopularniejszego…
Kiedy jeszcze nie było Julcia na świecie, nie zwracaliśmy szczególnej uwagi na obiekt, w którym się zatrzymujemy. Najważniejsze dla nas było to, aby w miejscu, w którym śpimy było ciepło i czysto. Wyjeżdżając latem, bardzo często pakowaliśmy namiot do bagażnika i rozbijaliśmy się w dowolnym dla nas miejscu. Teraz jest zdecydowanie inaczej.
Przed planowanym wyjazdem szukamy pensjonatów…

