Są takie zabawki, które nie tylko wzbudzają ciekawość dzieci w pierwszej minucie, ale też zostają z nimi na dłużej, ponieważ uruchamiają ich wyobraźnię, zachęcają do wspólnej zabawy i dają im przestrzeń, by tworzyć własne historie. W świecie pełnym ekranów, aplikacji, głośnych bodźców i ciągłej uwagi skierowanej na wirtualne rozrywki, coraz trudniej znaleźć coś, co naprawdę angażuje dzieci w sposób tak naturalny i twórczy. Dlatego tak pozytywnym zaskoczeniem okazała się dla nas zabawka Cyfrowe Kreacje – Video Walkie-Talkie od EPEE.


To połączenie dobrze znanej z dzieciństwa radości komunikowania się „na odległość” z nowoczesną technologią. Cyfrowe Kreacje Video Walkie-Talkie jest bardzo proste i intuicyjne w obsłudze, dlatego dzieci szybko zaczynają z niego korzystać i chętnie odkrywają kolejne funkcje — od filtrów i efektów specjalnych, po możliwość pokazywania sobie różnych miejsc.
Najbardziej spodobało mi się to, że zabawka nie narzuca gotowego scenariusza. Zamiast tego daje dzieciom narzędzia, a one same tworzą resztę, zgodnie ze swoją wyobraźnią, tempem i nastrojem. Dzięki temu każda zabawa wygląda inaczej, a Video Walkie-Talkie staje się nie tylko elektronicznym gadżetem, ale też inspiracją do rozmów, wspólnego planowania i odkrywania codziennych przestrzeni w nowy sposób.
Jak wygląda zabawa u nas?
Gdy tylko pojawiły się u nas Cyfrowe Kreacje – Video Walkie-Talkie, moje siostrzenice, Oliwka i Hania, były pełne ciekawości. Jeszcze nie zdążyłam w pełni naładować urządzeń, a one już siedziały obok mnie, zniecierpliwione i dopytywały: „Czy możemy już zacząć?”
Po uruchomieniu zaczęły od zwykłego „Cześć! Widzisz mnie?”, a potem… przepadły.
W sekundę odkryły filtry, ramki i efekty zmieniające wygląd obrazu. W śmiechu i wygłupach testowały każdą opcję, a potem przeszły do zmiany głosu i tutaj dopiero zaczęła się prawdziwa zabawa.




To, co najbardziej mnie zachwyciło, to ich niekończąca się pomysłowość. W świątecznym studio dziewczynki tworzyły własne opowieści — jedna nagrywała krótkie „reportaże”, druga pokazywała dekoracje i opowiadała o szczegółach scenografii, a potem zamieniały się rolami. Każda próba była inna, pełna śmiechu i improwizacji, a dzięki wyjątkowej atmosferze miejsca czuły się, jakby naprawdę znajdowały się w magicznym, małym świecie stworzonym tylko dla nich.
Ich wyobraźnia działała na pełnych obrotach, a ja tylko obserwowałam z uśmiechem, jak jedna mała zabawka potrafi rozwinąć tyle kreatywnych aktywności.


Dlaczego Cyfrowe Kreacje Video Walkie-Talkie dają tyle frajdy?
- Możliwość zobaczenia drugiej osoby na ekraniku to dla dzieci ogromna wartość. To nie jest zwykła rozmowa, to widzenie reakcji, min, emocji. Dzieci uwielbiają taką formę kontaktu.
- Różne ramki, kolory, zabawne dodatki — to wszystko sprawia, że każda rozmowa wygląda inaczej.
- Funkcja zmiany głosu. Dzieci mogą brzmieć jak robot, potwór, kosmita… i wykorzystują to na milion sposobów.
- Zasięg do 300 metrów. Dziewczynki korzystały z tego przy zabawie w różnych pomieszczeniach i działało naprawdę dobrze.
- Bezpieczeństwo. Największy plus: brak internetu, brak aplikacji, brak ryzyka przypadkowych kontaktów.
- Urządzenia łączą się tylko ze sobą.
Co cieszy dzieci, a co docenią dorośli?
- długie godziny wspólnej zabawy,
- brak znudzenia, ponieważ opcji zabawy jest mnóstwo,
- prosta obsługa nawet dla młodszych dzieci,
- ładowanie przez USB-C,
- solidne wykonanie,
- rozwój komunikacji, kreatywności i współpracy.
A dla mnie najważniejsze było to, że Oliwka i Hania bawiły się razem, zamiast siedzieć osobno z telefonem czy tabletem. To zabawka, która naturalnie zachęca do interakcji.



To świetny pomysł na prezent!
Cyfrowe Kreacje – Video Walkie-Talkie to zabawka, która udowadnia, że technologia może służyć dzieciom w najlepszy z możliwych sposobów — jako narzędzie do budowania relacji, kontaktu i radosnej zabawy. To rozwiązanie, które nie zastępuje prawdziwych interakcji, ale je wzmacnia i uatrakcyjnia. Daje dzieciom możliwość komunikowania się w sposób nowoczesny, ciekawy i bezpieczny, a jednocześnie nie wymaga internetu, aplikacji ani ekranów.
Najważniejsze jednak jest to, co dzieje się między dziećmi, kiedy dostają takie „magiczne urządzenia”. Widziałam to na własne oczy, obserwując Oliwkę i Hanię. Dzięki Video Walkie-Talkie nie tylko świetnie się bawiły — one naprawdę współpracowały, tworzyły coś wspólnie, wymieniały się pomysłami, reagowały na siebie, rozwijały dialogi i historie.
Jestem pewna, że jeśli Video Walkie-Talkie trafi pod choinkę, to nie będzie jednym z tych prezentów, które po tygodniu lądują w kącie. To zabawka, która będzie wracać nieustannie — bo za każdym razem pozwala wymyślić coś nowego. A radość dzieci, ich śmiech, spontaniczne pomysły i wspólne „rozmowy” są bezcenne.
Ten wpis powstał we współpracy z marką EPEE, a nasza opinia opiera się na prawdziwej, fantastycznej zabawie dziewczynek oraz ich autentycznym zachwycie zabawką.

