Jesień nie jest moją ulubioną roku. Lubię dni, kiedy świeci słońce, a my możemy cieszyć się piękną złotą jesienią, która jak na obrazach mieni się najróżniejszymi odcieniami zieleni, żółci i czerwieni. Częściej jednak jesień bywa zupełnie inna – szara, smutna i ponura. Na zewnątrz zamiast słońca pada deszcz, wieje wiatr i ostatnią rzeczą na jaką mamy ochotę, jest wyjście na dwór. A skoro już zostajemy w domu, to możemy ten czas bardzo fajne spożytkować, na przykład na wykonanie domowych dekoracji DIY, takich jak malowane dynie!
Malowane dynie DIY – piękna i oryginalna dekoracja domu
Dynie to typowo jesienna dekoracja. O tej porze roku możecie je kupić praktycznie wszędzie – na farmie dyń, na targu, w warzywniaku, w markecie i w osiedlowym sklepiku. Poza tym, że z tym mogą powstać pyszne zupy, ciasta i muffiny, to są to warzywa, które już same w sobie stanowią wyjątkową dekorację wnętrza. Każdego roku kupowałam dynie i ustawiałam je na parapetach, stole i półkach. Robiłam z nich wazony i lampiony na Halloween. W tym roku zdecydowałam się na coś zupełnie innego – malowanie dynie DIY. Na przekór smutnym brązom i szarościom, stworzyłam jesienną dekorację w moich ulubionych delikatnych pastelach.
Co wam będzie potrzebne, aby zrobić malowane dynie?
Potrzebne materiały:
- dynie w dowolnym rozmiarze,
- farba akrylowa w wybranym kolorze,
- opcjonalnie; pędzel,
- złoty spray,
- kuchenny ręcznik papierowy.
Wykonanie:
Dekorowanie dyń zaczynamy od ich wyczyszczenia. Żeby farba dobrze się trzymała, każdą z dyń przemywamy wodą i dokładnie osuszamy.
Na stole rozkładamy ręcznik papierowy, który zabezpieczy mebel przed pobrudzeniem, ustawiamy na nim dynię i zaczynamy najprzyjemniejszą część zabawy – malowanie. Możecie użyć dowolnej farby akrylowej w ulubionym kolorze. Jeśli kupujcie farbę w puszce, pamiętajcie wcześniej o przygotowaniu pędzli. Ja ich nie potrzebowałam, ponieważ użyłam testerów z mini wałkiem marki Dulux, dzięki którym malowanie było naprawdę proste! Pojemność testerów Dulux to 30 ml – jedno opakowanie wystarcza na 2,3 średniej wielkości dynie. Aby pokryć naturalny, mocno pomarańczowy kolor dyni, trzeba ją pokryć dwiema warstwami farby.
Kiedy farba dobrze wyschnie, zostaje nam do udekorowania ogonek. Ja zdecydowałam się na wykończenie w odcieniach złota, tak aby całkowicie nie rezygnować z barw jesieni.
Do pomalowania ogonka użyłam spray’u z efektem złota. Spray charakteryzuje się doskonalą przyczepnością, szybko schnie i bardzo dobrze kryje, dzięki czemu wystarczyło, że nałożyłam na dynię tylko jedną warstwę „złota”. Poza ogonkiem popsikałam złotym spray’em również jego otoczkę, co tylko dodało uroku dekoracji.
Jak widzicie, stworzenie takiej pastelowej dekoracji wcale nie jest trudne, a malowane dynie są piękną, oryginalną dekoracją domu! 🙂










14 Comments
Ewelina P.
Wspaniały pomysł na świetne dekoracje 🙂
Wiewiórka w okularach
Super dekoracja, ślicznie się prezentuje! 🙂 Chyba też zrobię w przypływie weny twórczej. 😉
Po prostu MAMA
Bardzo ciekawy efekt osiągnęłaś tymi złotymi ogonkami 🙂
Bookendorfina
Pomysł ciekawy, idący w artystyczną stronę, wolę jednak naturalne barwy dyni. 🙂
Bookendorfina
Ale tak dla odmiany, raz na jakiś czas, pewnie, że chętnie widziałabym taką dekorację u siebie w domu. 🙂
Atrakcyjne wakacje
Pomysły bardzo fajne, choć my w ten sposób nie dekorujemy domu
ewa
Nietuzinkowy pomysł i świetny sposób na dekorację 🙂 Od razu czuć ten jesienny klimat 🙂
Marlena H.
Fenomenalnie to wygląda! Pracuje w przedszkolu i 31 października organizujemy święto dyni (nie mylić z Halloween). Będziemy z małych dyń robić różne zwierzątka. 🙂
WnętrzaDlaCiebie
Zawsze robiłam z dyni lampiony bądź inne tego typu ozdoby, ale przyznam się szczerze, że nigdy nie wpadłam na to, by je pomalować 🙂 super patent, muszę koniecznie zrobić takie dekoracje do domu. Z pewnością dodadzą wnętrzu niepowtarzalnego stylu i uroku
z-dusza.pl
Łał, inny kolor zupełnie odmienia dynię! Dzięki temu mogą pasować do różnych wnętrz w różnych stylach 🙂
Świat Karinki
Mój syn uwielbia takie atrakcje
Zołza z kitką
Świetny pomysł na jesienne ozdoby! Sama pewnie pomalowałabym dynie na wiele kolorów – by trochę walczyć z jesienną szarością 😉
Szczęśliwa Siódemka
Piękne i rzeczywiście oryginalne! Szukałam tej informacji, ale nie znalazłam: czy takie dynie można później zjeść? Oczywiście po obraniu 🙂
Aneta
Fantastyczny pomysł na oryginalną dekorację. Lubię takie inspirujące artykuły.