Są takie miejsca, obok których nie można przejść obojętnie!

Tydzień temu wróciliśmy z Wegier. Zaraz po obozie wyjechaliśmy na rodzinne wakacje do małego miasteczka Gyomaendród, które ja sama bardzo dobrzez znam z dzieciństwa. Przez prawie dwadzieścia lat wyjeżdzałam tam z rodzicami i siostrami, a w tym roku pojechałam też z moimi chłopakami. Piszę też, ponieważ byliśmy w Gyomie większą ekipą – my, moi rodzice, siostry z rodzinami i rodzinka z Kielc. Łącznie 15 osób 🙂

Uwielbiam to miasteczko, mam do niego ogromny sentyment, znam tu każdą alejkę i każdą uliczkę. W tym roku wróciłam tu po sześciu latach i byłam bardzo zaskoczona zmianami. Miasteczko bardzo się rozwinęło, zmiany widać na każdym kroku i jest przepięknie. Największym zaskoczeniem dla mnie były zmiany w miejsowym parku. Kiedyś spędzałam tu czas bawiąc się na placu zabaw, a teraz dodatkowo mogę spacerować, poznawać przyrodę i podziwiać miasto z wieży widokowej!
Elizabeth Park of Gyomaendrod to piękny park z niesamowitą ścieżką przyrodniczo-ekologiczną. Odkryliśmy ją zupełnie przypadkowo i spędziliśmy na niej pół dnia! Nie będę się rozpisywać, zostawiam Wam dużo zdjęć, dzięki czemu sami możecie zobaczyć co tu przygotowano – nie tylko dla dzieci!
Na dużej, zielonej powierzchni stoi ponad dwadzieścia stacji, które przyciagają dzieci jak magnes. Nie są to zwykłe tablice informacyjne, ale interaktywne stanowiska. Po wciśnięciu odpowiedniego przycisku można usłyszeć dźwięk jaki wydają dane ptaki, są tabliczki z labiryntami, zagadkami, puzzlami, śladami zwierząt. Jest kilkanaście budek dla ptaków, są „domki” sów i nietoperzy. Spacer taką ścieżką gwarantuje niesamowitą lekcję przyrody i rozwija zmysły! I wcale nie przeszkadzało nam to, że napisy były po węgiersku 🙂
Na samym środku parku stoi ogromna wieża widokowa. Z samego jej szczytu można zobaczyć całe miasteczko, a dodatkowe emocje zapewnia mały balkonik ze szklaną podłogą. W połowie wieży jest długi balkon, a na nim kolejne stacje edukacjno-przyrodnicze.Juluś, który od zawsze interesuje się przyrodą był zachwycony tym miejscem, dlatego nie mogłam Wam go nie pokazać. Są takie miejsca, obok których nie można przejść obojętnie. Zastanawiam się tylko, czy takie miejsca są u nas w kraju? Jeśli takie znacie, napiszcie – my z przyjemnością je odwiedzimy!
Pinit
Pinit
Pinitgyoma, węgry z dzieckiem, wakacje na węgrzech
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit
Pinit

 

Kasia
signature

Subskrybuj, aby nie przegapić żadnego wpisu

Podaj swój adres email i bądź na bieżąco z nowościami na blogu :)

A ty co o tym myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Anek73
    Sierpień 23, 2017

    Cudowne miejsce 🙂

    http://przystanek-klodzko.pl/

  • Leemonka
    Sierpień 23, 2017

    Bardzo fajne miejsce i urocza fotorelacja 🙂 Pozdrawiam!

  • Kasia
    Sierpień 24, 2017

    Fajnie. Widać ze dzieciaki zachwycone 🙂

  • Anonimowy
    Sierpień 24, 2017

    Zdecydowanie jest tam co robić z dziećmi i można pooddychać świeżym powietrzem 😀

  • Zwykła Matka
    Sierpień 25, 2017

    No taka ścieżka to jest COŚ! Piekne miejsce, a i fajnie, że teraz zabrałaś tam swoje dzieci i pokazałaś jak spędzałaś wakacje sama będąc dzieckiem 😉

Poprzedni
W co ubrać dziecko do przedszkola?!
Są takie miejsca, obok których nie można przejść obojętnie!