Odkurzacz Jimmy JV85 – nasz przedświąteczny pomocnik

 

Żyjemy coraz szybciej i coraz częściej mówimy, że brakuje nam czasu dosłownie na wszystko. Sprzątanie, gotowanie, pranie, prasowanie, zakupy to tylko kilka czynności, które towarzyszą nam niemal każdego dnia. Kiedy jeszcze dochodzi do tego praca, podróże czy zwykłe spacery do lasu, czasu na obowiązki domowe brakuje coraz bardziej. O ile na przełożenie prania czy prasowania na kolejny dzień mogę sobie pozwolić, tak z codziennego odkurzania naszego mieszania nie da się zrezygnować. Mam w domu dziecko, męża i psa – to już powinno wiele tłumaczyć. O ile odkurzanie mieszkania nie sprawia mi jakiś większych problemów (nawet to lubię!), tak codzienne wyjmowanie dużego odkurzacza z szafy, wyciąganie kabla i przepinanie go w różne gniazdka w mieszkaniu, doprowadza mnie do szaleństwa.

Na początku, w najgorętszym pod względem porządków okresie dotarł do nas odkurzacz Jimmy JV85 (zobacz TUTAJ) i przedświąteczne porządki stały się znacznie łatwejsze. Od tamtej pory Jimmy “chodzi” u nas każdego dnia. Odkurzam nim podłogi, meble, dywany i narożnik, a co jakiś czas, również mniej typowe miejsca. Odkurzanie stało się naprawdę przyjemne i już nie martwię się zbyt krótkim kablem, z którym musiałam biegać po całym domu czy ciężkim odkurzaczem, który z trudnością wyciągałam z szafy (a później do niech chowałam). Jimmu JV85 jest lekki, dzięki czemu z łatwością mogę odkurzać nawet jedną ręką.

Pinitjimmy

Jedyne o czym muszę pamiętać, aby odkurzacz pionowy działał, to jego naładowanie, choć i to nie stanowi problemu. 4-5 godzinne ładowanie baterii, zapewnia nawet 60 minut ciągłej pracy, a ponieważ podłączam go do ładowania w nocy, nad ranem biorę się za sprzątanie.

Dodatkowym plusem tego modelu odkurzacza jest inteligentny wyświetlacz LED, którydostracza nam najważniejszych informacji dotyczących urządzenia. Pokazuje nie tylko poziom naładowania akumulatora, ale też aktualny jest status i tryb5 pracy (eco, maxi lub turbo).

Pinitjimmy

Jimmy JV85  nie posiada worka na kurz, jak tradycyjne odkurzacze, a pojemnik na brud o pojemności 0,6 litra. Żeby go opróżnić, wystarczy nacisnąć jeden przycisk i wysypać jego zawartość do kosza. Proste, prawda?

Pinit

Przyznam się, że nigdy wcześniej nie słyszałam o marce Jimmy Polska i obawiałam się, że taki odkurzacz pionowy “no name” nie tylko nie sprosta naszym potrzebom (mamy psiaka z duuuużą ilością sierści), ale też okaże się totalnie nieskuteczny. Całe szczęście ogromnie się pomyliłam i już po pierwszym większym sprzątaniu przekonałam się, że jest to sprzęt, o jakim marzyłam. I nie ważne, że o jego istnieniu wcześniej nie wiedziałam 🙂 Pionowy odkurzacz bezprzewodowy Jimmy JV85 cechuje ciśnienie ssania 23 000Pa, moc ssania 185 AW i poziom głośności 85 dB. Błyskawicznie wciąga kurz, włosy, sierść, okruchy i wszystko, co mu się nawinie po drodze!

Ogromną zaletą tego odkurzacza bezprzewodowego jest możliwość stworzenia niewielkiego odkurzacza ręcznego, którym łatwo i szybko wyczyścimy kanapę, meble, obrazy na ścianie, lampy, niewielkie zakamarki czy nawet tapicerkę w samochodzie! Wystarczy wypiąć metalową rurę od bazy, a wpiąć wybraną szczotkę multifunkcyjną. Takie rozwiązanie świetnie się u nas sprawdza, ponieważ Inka, nasza sunia, co jakiś czas zostawia sierść nie tylko na podłodze, ale i na meblach.

  1. Pinitjimmy

W ostatnim okresie przedświątecznym dodatkowe szczotki szczelinowe okazały się ogromnie pomocne przy odkurzaniu książek, grzejników, ramek na zdjęcia, a nawet lamp i karniszy. Szczotki dotarły do najmniejszych wgłębień i najwęższych zakamarków, z którymi wcześniej trudno było sobie poradzić.

Pinit

Natomiast szczotka z wałkiem doskonale się sprawdziła podczas odkurzani a kanapy. Kobinacja nylonowych i gumowych elementów pozowliła nam pozbyć się sierści Inki, okruszków i włosów z narożnika. Szczotka do podłóg (z wałkiem o przekątnej 50 mm) jest używana przez nas najczęściej i z łatwością radzi sobie nawet z drobnymi zanieczyszczeniami na podłogach.

Pinitjimmy
Pinit
Pinit

Jimmy dotarł do nas w idealnym momencie i nie mam wątpliwości, że dzięki niemu zaoszczędziałm na porządkach naprawdę dużo czasu i energii. Ten czas wykorzystałam na książkę, wspólne planszówki, film na Netflixie i…. dodatkowe wypieki w kuchni 🙂

Kasia
signature

Subskrybuj, aby nie przegapić żadnego wpisu

Podaj swój adres email i bądź na bieżąco z nowościami na blogu :)

A ty co o tym myślisz?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Brak Komentarzy.

Poprzedni
Świąteczne dekoracje z Polo Market
Odkurzacz Jimmy JV85 – nasz przedświąteczny pomocnik